niedziela, 24 lutego 2019

Cera trądzikowa? BANDI - Krem do zadań specjalnych (bogactwo kwasów)



Cera trądzikowa? Ubolewasz, gdy widzisz kolejne zmiany na twarzy? Czujesz, że pod skórą pojawia się nowy pryszcz, który niedługo wybuchnie niczym wulkan? Nie jedna osoba na świecie boryka się z tym problemem. Niektórzy męczą się z wypryskami codziennie, niektórzy raz na jakiś czas.
Dzisiejszy post będzie o kosmetyku, który w pewnym stopniu pomógł mi zniwelować problem.
Nie jestem osobą, która od zawsze miała problem z cerą lub ma dużą ilość krostek na twarzy. W moim przypadku powstają one najczęściej w okolicy brody i ust, dlatego sięgnęłam po pomoc w postaci kosmetyku odpowiedniego do pielęgnacji cery trądzikowej.
Mowa tutaj o kremie z kwasem pirogronowym, azelainowym i salicylowym marki Bandi.


Zdaniem producenta jest to krem do zadań specjalnych!

  • reguluje nadmierne wydzielanie sebum
  • redukuje ilość zaskórników 
  • zmniejsza stan zapalny, przyspiesza gojenie wykwitów trądzikowych
  • rozjaśnia przebarwienia posłoneczne i pozapalne 
  • silnie pobudza remodeling skóry właściwej, wygładza zmarszczki, podnosi gęstość skóry
Specjalistyczny krem o działaniu eksfoliującym, antybakteryjnym i przeciwtrądzikowym. Oczyszcza i zwęża rozszerzone pory, znacząco redukuje ilość zaskórników oraz głęboko odżywia i rewitalizuje skórę poprzez remodeling włókien i elastyny. 

Składniki aktywne: alantoina, d-pantenol (prowitamina b5), drożdże, glukonolakton, hialuronian sodu, kiełki pszenicy, kwas azelainowy, kwas pirogronowy, kwas salicylowy, olej makadamia.




Wizualnie produkt jest bardzo estetyczny. Mała 50ml buteleczka z pompką. Kolor biały z ciemnymi napisami sprawia wrażenie, że stosujemy profesjonalny kosmetyk, z górnej półki, z salonu kosmetycznego. Wygodna pompka, która idealnie wydobywa krem ze środka, nie brudząc wieczka. Dzięki niej możemy wypompować taką ilość kremu jaka jest nam w danej chwili potrzebna, także oszczędzamy i wykorzystujemy go tyle ile potrzebujemy, co moim zdaniem jest wielkim plusem!
Zapach jest prawie niewyczuwalny, może troszkę przypomina lek.
Konsystencja jest delikatna, lekko tłusta.
Kosmetyk stosujemy tylko na noc, ponieważ w dzień kwasy zadziałałyby niekorzystnie dla naszej cery. Zaleca się również, aby podczas kuracji nie opalać się.
Stosując go tylko na noc aplikuje punktowo grubszą warstwę. Przyznam, że i tak szybko się wchłania.
Czasami można odczuć delikatne mrowienie skóry, ale nie ma się czym przejmować, ponieważ to oznacza że działają kwasy!
Sposób użycia: Wieczorem nanieś preparat na oczyszczoną skórę twarzy, omijając okolice oczu i błony śluzowe.
Pełna kuracja wygląda następująco: przez 3 miesiące codzienne stosowanie tylko na noc, następnie 3 miesiące przerwy. Po upływie tego czasu możemy znowu zacząć stosować kosmetyk.


Jak krem spisał się w moim przypadku?
Żałuję, że przed kuracją nie zrobiłam zdjęć tego jak wyglądała moja cera, ponieważ już po pierwszej aplikacji zauważyłam ogromny efekt.
Przyznam, że byłam lekko zaskoczona tym, że po jednej nocy krem mógł zdziałać takie cuda. Wcześniej moja broda była pokryta wieloma krostami, były to wypryski bardzo widoczne, bolące, mocno czerwone, wypukłe. Po zastosowaniu, przeglądając się w lustrze przeżyłam miłe zaskoczenie. Krostki nie były już wypukłe, całe miejsce które posmarowałam kremem zrobiło się delikatne, jaśniejsze, mniej bolesne. Oczywiście problem nie zniknął od razu, ale po kilku tygodniach codziennego stosowania mogę przyznać Wam, że na prawdę jestem zadowolona z działania tego kremu. Moja cera stała się bardziej odporna na wypryski, gdy widzę bądź czuję, że może gdzieś się zaraz pojawić jakiś nieprzyjaciel od razu aplikuje w to miejsce krem i budzę się widząc i czując, że krem zniszczył to co miało zaraz ujrzeć światło dzienne.
Na prawdę mogę polecić krem osobom, które borykają się z lekkim trądzikiem. Dlaczego tylko lekkim? Niestety nie wiem jak zadziałałby w przypadku mocnego trądziku, takiego gdzie konieczna jest już wizyta u dermatologa. Jeśli natomiast czasami pojawia Ci się taki nieprzyjaciel, to warto zastosować krem z kwasami. Marka Bandi postarała się, aby nam w tym pomóc.
Pamiętaj tylko o dokładnej pielęgnacji twarzy! Bez tego nic nie pomoże!


Cena: ok 90zł/ 50ml

A czy Wy stosowaliście może ten krem? Jakie są Wasze opinie? Z wielką przyjemnością poczytam komentarze. Może stosujecie coś innego? A może chcecie opowiedzieć jak udało Wam się zniwelować problem trądziku? Piszcie śmiało!

Pozdrawiam,
PODKOWAA.

3 komentarze:

  1. Dla mnie ten krem to nowość- nie słyszałam o nim wcześniej. Myślę że ten krem fajnie by się sprawdził u mnie, nie borykam się z wielkimi problemami skórnymi, ale zdarza mi się że skóra jest w gorszej kondycji - zwłaszcza przed miesiączką :) Wcześniej stosowałam kurację antybakteryjną z serii Ziaja Med i także byłam zadowolona!

    OdpowiedzUsuń